Posty

Wyświetlam posty z etykietą bicie

Pierwsza wspólna kara

Gdy wróciłem z pracy do domu, poszliśmy do pokoju naszych dziewczynek, żeby wymierzyć im obiecaną już wcześniej karę. Pierwszą karę Oli, która zdążyła się już u nas zadomowić. Czuła się chyba dość pewnie, bo od jakiegoś czasu zaczęła łamać panujące w naszym domu zasady, nie zważając na konsekwencje, o których ją na początku poinformowaliśmy. Kiedy otworzyliśmy drzwi, od razu na twarzach dziewczynek dało się zauważyć przerażenie, a nawet ściekające już po ich policzkach łzy. Obie domyślały się pewnie, co je czeka. - Majka, Ola weźcie się w garść, na płacz przyjdzie jeszcze czas.. same sobie na to zasłużyłyście.. chodźcie z nami na dół - powiedziałem. - Bardzo przepraszamy.. Nie możecie nam darować tej kary? Obiecujemy poprawę.. Bardzo prosimy, nie karzcie nas.. - odpowiedziała prawie płacząc starsza z dziewczyn. Młodsza, Ola, w tym czasie stała z pochylona głową bardzo wystraszona tego co ją czeka.. - Nie ma mowy! Takie są zasady, dobrze o tym wiecie.. jak coś nabroicie to ...

Początek

Było gorące, duszne, letnie popołudnie. Weszliśmy na duży plac pełen ludzi. Dookoła było tłoczno i głośno, z ziemi unosił się kurz. Znajdowaliśmy się na targu. Nie był to jednak zwykły targ. Nie sprzedawano tutaj warzyw, ani owoców, nie sprzedawano starych rupieci, ani drogocennych pamiątek. Sprzedawano ludzi.  Szliśmy powoli, przyglądając się niewolnikom stojącym w grupach, z których każda miała osobnego właściciela. Widzieliśmy związanych dorosłych mężczyzn i zupełnie młodych chłopców. Widzieliśmy wychudzone i zrezygnowane kobiety, a przy nich nieraz przerażone i zapłakane dzieci. Poza niewolnikami i ich właścicielami widać było bogate pary, podobne do naszej, które szukały na targu wśród mężczyzn zwykle osób do pracy na roli, a wśród kobiet sprzątaczek, nianiek, kucharek, a nieraz również seksualnych niewolnic. Jeśli kupisz jakąś osobę, staje się ona twoją własnością, możesz z nią zrobić wszystko – nawet zabić.    Szłam niepewnie, kurczowo trzymając się ciebie...