Posty

Wyświetlam posty z etykietą bastinado

Nietypowa kara

Majka znowu narozrabiała i to zaledwie dzień po ostatniej, tak bolesnej dla niej karze, ale zgodnie z tym co ustaliliśmy kara nie mogła jej ominąć. Kiedy prowadziliśmy ją do piwnicy, była bardzo przerażona, w jej oczach były łzy i strasznie nas prosiła o darowanie kary. - Przepraszam, obiecuję, że już nic złego nie zrobię, tylko mnie nie bijcie.. błagam was, ja nie wytrzymam – mówiła płacząc Wcześniej zdecydowaliśmy, że nie możemy jej bić tak jak ostatnio, żeby nie zrobić trwałych śladów, przygotowaliśmy dla Majki coś specjalnego, ale równie, a może nawet bardziej bolesnego. W końcu zasłużyła sobie na to, tak źle się zachowując. N a miejscu, gdy zamiast: „rozbieraj się!” usłyszała: „zdejmij buty, skarpetki i połóż się na brzuchu na tej ławie” była trochę zdziwiona. Jednocześnie poczuła ulgę, że nie musi być cała naga, bo to było dla niej naprawdę trudne. Następnie Ty podeszłaś do jej rąk i umieściłaś je w uchwytach, który tam były, a potem przywiązałaś ją jeszcze pas...