Posty

Wyświetlam posty z etykietą zasady

Nowy dom, nowe zasady

Maja była już u nas kilka dni. Dochodziła do siebie i z każdym dniem odzyskiwała coraz więcej sił. My musieliśmy się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Na targu nie szukaliśmy niewolnicy. Sami sprzeciwialiśmy się niewolnictwu tak rozpowszechnionemu w naszych czasach. Postanowiliśmy pewnego wieczoru porozmawiać o naszej dziewczynce. Usiadłam ci na kolanach i wtuliłam się w ciebie. - Nie chcę, żeby Maja czuła się u nas jak niewolnica. – powiedziałam, pierwsza rozpoczynając temat. - Ja też, kochanie. To oczywiste. Nie będziemy jej rozkazywać. Jednak to jeszcze dziecko i my za nią odpowiadamy. – powiedziałeś, obejmując mnie i mocno przytulając. - Właściwie przyda mi się pomoc w codziennych obowiązkach. W końcu nasze dzieci w przyszłości też będą pomagać nam w domu. - Jednak musimy pamiętać, że ona całe życie była trzymana krótko i surowo dyscyplinowana za każdy drobiazg. Nie możemy dać jej zbyt wiele swobody dopóki jej całkowicie nie zaufamy. – powiedziałeś poważnie, wyraźnie nad czym...